Opublikowano 25.09.2013, autor: admin"Sonderkommando – Żywe trupy z Auschwitz"

Henryk Mandelbaum, zmarły 17 czerwca 2008, jako jeden z nielicznych ocalałych po wojnie członków Sonderkommando wspomina pracę, do której był zmuszany w krematoriach obozu Auschwitz-Birkenau.

„Pierwsze komando specjalne w Auschwitz I (w Oświęcimiu) założone zostało w celu obsługi pierwszego krematorium (na terenie Auschwitz I) i uczestniczyło w pierwszych próbach gazowania cyklonem B na polskich więźniach politycznych oraz radzieckich jeńcach wojennych w piwnicach jednego z bloku. Wraz z powstaniem obozu Auschwitz II Birkenau (w niedalekiej Brzezince) Sonderkommando zostało przeniesione na teren nowego obozu. Podczas pracy przy zagładzie było złożone prawie wyłącznie z Żydów. W pierwszym etapie więźniowie pracowali przy dwóch prowizorycznych komorach gazowych, założonych w dwóch domach chłopskich (tzw. Biały Domek i Czerwony Domek). Następnie w zbudowanych specjalnie i oddanych do użytku w marcu, kwietniu i czerwcu 1943 krematoriach nr II i III (zawierających pod ziemią część rozbieralną) oraz naziemnych krematoriach IV i V. Wszystkie te krematoria oprócz pieców posiadały swoje komory gazowe.

Sonderkommando dzieliło się na grupy wedle rodzajów pracy. Pierwsi pomagali ofiarom rozbierać się i zapraszali do komór gazowych, pod pretekstem kąpieli i dezynfekcji. Następnie zbierali pozostawione ubrania. Drudzy opróżniali komorę z ciał po przeprowadzonej przez SS akcji zagazowania. Przed wrzuceniem ciał do dołów paleniskowych bądź krematoriów, tzw. „dentyści” wyrywali ofiarom złote zęby i ściągali pozostałą biżuterię. Następni zajmowali się wrzucaniem ciał do dołów bądź – w drugiej fazie – układaniem ciał do wózków paleniskowych oraz kremowaniem ciał. Spośród wszystkich komand była to najcięższa psychicznie praca. Zdarzało się, że więźniowie widzieli śmierć najbliższych im osób.

Więźniowie pracujący w Sonderkommando byli trzymani z dala od reszty więźniów. Mogli zabierać dla swych potrzeb znalezione wśród ubrań ofiar jedzenie. W związku z tym byli dużo lepiej odżywieni od reszty więźniów. Mieszkali wpierw w odrębnych barakach, później na poddaszu krematoriów. Mieli własne łóżka i koce. Zdawali jednak sobie sprawę, że jako pierwsi świadkowie zagłady zostaną unicestwieni.”

GD Star Rating
loading...
Sonderkommando - Żywe trupy z Auschwitz, 8.7 out of 10 based on 199 ratings
Podziel się na:
  • Facebook
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • Twitter
  • RSS
  • Ulubione
  • Drukuj
  • PDF

881 odsłon